Magdalena Włuczkowska

  

Natchnienie. Pasja. Talent.

 

Skąd się to wszystko bierze?

 

Czy siedzi w nas już od urodzenia?

Czy prawdą jest że jedni to mają a inni nie?

Czy istnieje jakiś podział na ‘lepszych’ i ‘gorszych’..?

A może to zasługa genów? Może talent przechodzi z pokolenia na pokolenie…

 

..nie sądzę…

 

Za to wierzę, że każdy TO ma.

Talent…jest to dar z nieba. Dla każdego.

 

Oczywiście nie wszyscy mogą mieć ten sam.

Bóg dał każdemu coś szczególnego. Doskonale to przemyślał.

Wszystko zaplanował.

 

Pytanie – czy umiemy TO dostrzec?

Czy już wiemy co to jest? Czy wiemy do czego zostaliśmy powołani?

 

Może dalej szukamy…a raczej błądzimy…bo zaglądamy w niewłaściwe miejsca. Podążamy za mylnymi wartościami.

A serce wciąż woła…

 

Przecież  nie jesteśmy skazani na rutynę!

Na życie w szarości…bez pasji…

 

Każdy z nas ma tak wiele.

 

Ja chcę tworzyć. Nie dla siebie. Nie dla własnej chwały. Nie chce szukać natchnienia w przyjemnościach i dobrach tego świata. One dają tylko chwilowe uniesienie. I znowu uczucie pustki powraca…

 

Prawdziwe  natchnienie płynie z nieba.

Jest to natchnienie które nigdy…

nigdy…się nie kończy.

 

Nigdy.